"Powstańmy! Czerwoni niczym świt"
Mieszkańcy Norty dzielą się ze względu na kolor krwi, na Srebrnych- arystokratów, nadludzi, bogów i Czerwonych- zwykłych ludzi, najczęściej wykorzystywanych jako tania siła robocza i wysyłanych na toczącą się od ponad stu lat wojnę. Taki właśnie los czeka niedługo Czerwoną Mare Barrow. Dziewczyna potrafi jedynie kraść. Jednak gdy jako służąca trafia na królewski dwór, okazuje się, że ma ona zdolności, które mogą zagrażać Srebrnym.Tymaczasem w kraju wybuchają zamieszki, spowodowane przez tajemniczą organizację, zwaną Szakrłatną Gwardią.
"Każdy może zdradzić każdego"
Książka została wydana w tym roku i od razu wybiła się na szczyt. Ja skończyłam ją czytać wczoraj.
"Czerwona Królowa" była dla mnie jak odświeżenie i połączenie kilku dobrych historii. Po pierwsze, zauważyłam podobieństwo do "Rywalek" Kiery Cass. Społeczeństwo podzielone na bogatych i biednych; wpływowych i nic nie znaczących. Ale Victoria Aveyard dała swojej powieści to, czego zabrakło mi w "Rywalkach". Następnie "Niezgodna" Veronici Roth i "Olimpijcy Herosi" Ricka Riordana. Podobnie jak mieszkańcy Chicago i półbogowie, Srebrni dzielą się na kilka grup, z których każda odpowiada jednej nadprzyrodzonej zdolności. Np. Ogniści mają władzę nad ogniem, a Szeptacze mogą kontrolować umysły. No i jak na prawdziwą antyutopię przystało, pojawia się również ruch oporu, rebelianci, którzy mogą kojarzyć się z "Igrzyskami Śmierci" Suzanne Collins.
"Prawda się nie liczy. Liczy się tylko to, w co wierzą ludzie"
Mare Molly Barrow to urodzona w wiosce Czerownych siedemnastolatka, której(mimo samobójczych skłonności) nie da się nie lubić. Od zawsze żyje w cieniu swojej utalentowanej, młodszej siostry, a jednyna osoba w rodzinie, z którą się dogaduje- starszy brat Shade- służy na wojnie. Mare jest zdeterminowana, pewna siebie i gotowa poświęcić życie za swojego najlepszego przyjaciela Kilorna(którego, swoją drogą, okropnie nie lubię). Potrafi współczuć i widzi ludzi, którzy mają gorzej niż ona, mimo iż wychowała się w okropnych warunkach. Denerwowało mnie to, że rodzina nie doceniała dziewczyny, chociaż to ona w większości zapewniała im powżywienie i dach nad głową.
"Potężni są ci, któży wyglądają na potężnych"
Książce nie mam absolutnie nic do zarzucenia. Autorka wykreowała jednocześnie dobrze nam znany i zupełnie nowy świat i doskonale do dopracowała. Do ostatniej strony nie wiemy dokładnie, kto jest zły, a kto dobry i to sprawia, że natychmiast chcę sięgnąć po drugą część(która dopiero w 2016).
"Czerwona Królowa" wciągnęła mnie i nie wypuściła. Jedna z najlepszych powieści jakie czytałam.
Autor: Victoria Aveyard
Tytuł: "Czerwona Królowa"
Liczba Stron: 478
Wydawnictwo: Otwarte
Seria: "Czerwona Królowa" #1
Moja ocena: 5/5
Druga część ---> Glass Sword



O tak... "Czerwona królowa" jest genialna!
OdpowiedzUsuń